Puppies, Realia

Pysia – nasza pierwsza hybryda 😉

Poniedziałek wielkanocny przyniósł nam jedno z tych pożegnań, które zostają gdzieś pod skórą na dłużej.
Pysia – a właściwie już Bibi – pojechała do swojego nowego domu.

Jej historia nie zaczęła się jednak tutaj.
To córka Rysi, suczki Shiba odebranej z pseudohodowli, gdzie życie sprowadzało się do rodzenia „tanich szczeniaczków”.

Pysia przyszła na świat już po interwencji, w schronisku. A potem obie trafiły do nas – żeby choć ten początek był inny. Spokojniejszy. Lepszy.

Dorastała razem z naszym miotem, w zupełnie innym świecie niż ten, który był dla niej „zaplanowany”.
I była… inna. Bardzo inna.
Nie taka jak Shiby, nie taka jak Jindo, które znam i rozumiem niemal bez słów. W niej było wszystko naraz – upartość, która potrafiła doprowadzić do szału, ogromna otwartość na człowieka, pomysłowość (czasem aż za duża) i czysta, dziecięca radość z życia.

Nie będę udawać – dała mi popalić. I to nie raz.😂
Ale jednocześnie była jednym z tych psów, które uczą pokory i przypominają, że nie wszystko da się zamknąć w schematach.

Czekamy jeszcze na wyniki badań DNA, żeby dowiedzieć się, kim właściwie jest. Jedno wiemy na pewno – jej tata nie był Shibą.
I tu pozwolę sobie na jedną, może niewygodną myśl: gdyby urodziła się tam, gdzie „powinna”, ktoś sprzedawałby ją dziś jako „wyjątkową hybrydę” na OLX. A prawda jest dużo prostsza – za takimi historiami stoi czyjaś chciwość i czyjeś cierpienie.

Dlatego tym bardziej cieszę się, że jej droga skręciła właśnie tak.
Że mogła być szczeniakiem – nie produktem.

Ogromne podziękowania dla Shiby w potrzebie za zaufanie i powierzenie mi Rysi i Bibi.❤️

A Tobie, mała…
idź i bądź szczęśliwa.

Bibi w nowym domu
pełen relaks 😎
Jindo, Puppies, Socjalizacja

Przegląd miotu N + Pysia

Dzień pełen emocji – tym razem dla naszych Neverboundów. 🐾
Wczoraj w hodowli odbył się przegląd miotu Jindo, czyli dzieci Yujin i Buckyego.

Komisja zwróciła szczególną uwagę na ich socjalizację oraz otwartość wobec człowieka – i tutaj naprawdę było czym się pochwalić. Maluchy, jak zawsze, zostały dokładnie obejrzane, wygłaskane i… ostatecznie zmęczone nadmiarem wrażeń, choć trzeba przyznać, że energii im zdecydowanie nie brakuje. 😂

Przy okazji komisja sprawdziła również Pysię – córkę Rysi, suczki Shiba przebywającej u nas tymczasowo.

Cały przegląd przebiegł w bardzo miłej, ale jednocześnie profesjonalnej atmosferze – dokładnie tak, jak powinno to wyglądać.

Jindo, Puppies

Miot N przyszedł na świat! 🧸

Witamy na świecie miot N nazwany Neverbound, czyli jedyny miot Jindo zaplanowany na 2026 rok. To miot który jest dla nas bardzo ekscytujący, ponieważ Yujin została po raz pierwszy mamą, a tatą – również po raz pierwszy – został nasz chłopak Bucky!🥹🩷 

W niedzielną noc, 15 lutego, przyszedł na świat kolorowy miot 5 słodziaków; 3 samce: biały, rudy i wilczasty oraz 2 pręgowane suczki – nasze pierwsze Jindo w tym umaszczeniu!😍

Yujin odnalazła się znakomicie w roli mamy, jest spokojna, opiekuńcza i troskliwa. A maluchy jedzą i śpią, czyli robią to co do nich należy.😄

Jindo, Puppies, Shiba

Przegląd miotów L i M, kontrola hodowli

Dzień pełen wrażeń dla naszych najmłodszych.🐾
Dziś w naszej hodowli odbył się przegląd miotów oraz kontrola hodowli.
Komisja nie miała żadnych zastrzeżeń, szczenięta zostały dokładnie obejrzane, wygłaskane i…padły ze zmęczenia, co nie jest w ich przypadku wcale takie proste.😂
Dorosłe psy również skorzystały z wizyty, głównie w roli czujnych strażników stołu.🤭
Puppies, Shiba

Miot M przyszedł na świat! 🧸

21 grudnia Winky (FUKAMARU GO Yuukitohokori (FCI🇵🇱) i Ryo (Ryo Kurokiba No Miyajima 🇧🇪) powitali na świecie trzy maluszki — rezultat przemyślanego połączenia i naszej hodowlanej wizji.
Mama i dzieci czują się doskonale 🦄😇

Więcej o nich w zakładce „dostępne psy”.