Puppies

Cena za szczenię

Ile kosztuje szczenię w naszej hodowli?🤔

🌺 KOREAN JINDO 🌺

Cena za szczenię Jindo, opuszczające hodowlę w wieku 8 tygodni, to na ten moment 70008000 zł z metryką ZKwP. Szczenięta jadące za granicę, z rodowodem exportowym ZKwP / FCI, są droższe w zależności od czasu jaki muszą u nas zostać; w Europie jest to 15 tygodni, do USA aż 6 miesięcy.

Różnica w kwocie zależy w głównej mierze od skojarzenia – czy używamy własnego reproduktora, czy importujemy nasienie – jeśli tak, to skąd.

👉 Mioty tej rasy pojawiają się u nas nieregularnie, a ma to związek z nie najłatwiejszym dostępem do samców oraz skomplikowanym procesem importu nasienia. Mając samca / nasienie, na miot decydujemy się dopiero, kiedy przynajmniej jedno ze szczeniąt ma szansę trafić do hodowcy / kogoś kto planuje wystawiać psiaka / na współwłasność.

🌸 SHIBA 🌸

Cena za szczenię Shiba, opuszczające hodowlę w wieku 8 tygodni, to na ten moment 6000 8000 zł z metryką ZKwP. Szczenięta jadące za granicę, z rodowodem exportowym ZKwP / FCI, są droższe w zależności od czasu jaki muszą u nas zostać; w Europie jest to 15 tygodni, do USA aż 6 miesięcy.

Różnica w kwocie zależy w głównej mierze od samego skojarzenia, ale również od tego, czy używamy własnego reproduktora, czy opłacamy zewnętrzne krycie.

„Co zawiera się w cenie psa?” – pytanie, które wraca regularnie

To jedno z najbardziej logicznych i jednocześnie najtrudniejszych pytań, jakie dostajemy jako hodowcy. Trudnych – bo pies nie jest lodówką ani samochodem, gdzie można wypunktować parametry i podać cenę za każdy element. Cena szczeniaka nie jest sumą rzeczy w koszyku. To efekt całego procesu, filozofii hodowlanej i lat pracy, których nie da się sprowadzić do jednego paragrafu.

Cena szczeniaka to cały wkład w hodowlę

Na cenę szczenięcia składa się wszystko to, co stoi za nim, zanim w ogóle przyjdzie na świat:

  • psy hodowlane, które importujemy z całego świata, często latami planując konkretne linie i skojarzenia,

  • ich codzienny dobrobyt: wysokiej jakości żywienie, suplementacja, regularna opieka weterynaryjna,

  • badania genetyczne i okresowe, które pozwalają prowadzić hodowlę w sposób odpowiedzialny,

  • treningi i praca z psem na co dzień,

  • wystawy w kraju i za granicą – zarówno po wymagane uprawnienia hodowlane, jak i po championaty,

  • import mrożonego nasienia, aby poszerzać pulę genetyczną i nie iść na kompromisy,

  • opieka okołoporodowa – od momentu krycia, przez ciążę, poród i pierwsze tygodnie życia szczeniąt,

  • odchowanie miotu, czyli tygodnie intensywnej pracy, czuwania, sprzątania i obserwacji,

  • pełna dokumentacja w ZKwP.

Socjalizacja – ogrom pracy, którego nie widać

Ogromną częścią tego, co zawiera się w cenie szczeniaka, jest socjalizacja. To czas, uwaga i doświadczenie włożone w to, aby młody pies:

  • poznawał różne bodźce,

  • uczył się kontaktu z człowiekiem,

  • był przygotowywany do życia w świecie, a nie tylko do opuszczenia hodowli.

To właśnie ten etap w dużej mierze wpływa na to, jak pies będzie funkcjonował przez całe życie.

Rzeczy, których nie da się wycenić

Są też elementy, których nie da się przeliczyć na pieniądze:

  • lata zdobywanej wiedzy,

  • rozwój hodowlany i nauka na własnych doświadczeniach,

  • odpowiedzialność za decyzje hodowlane,

  • rzetelny, długofalowy wkład w promowanie rzadkiej rasy – poprzez edukację, obecność na wystawach, świadome rozmowy z przyszłymi opiekunami i pokazywanie rasy takiej, jaka jest naprawdę,

  • wsparcie i pomoc na każdym etapie życia psa, nie tylko w dniu odbioru.

Tego nie da się rozpisać na fakturze – a jednak to właśnie te elementy często mają największą wartość.

Wyprawka – miły dodatek, nie fundament ceny

Warto też jasno zaznaczyć, że wyprawka dołączana do szczenięcia jest jedynie drobnym dodatkiem do całości. Kocyk, karma, zabawki czy akcesoria startowe są miłym gestem, ale nie powinny być priorytetem przy wyborze hodowli.

Prawdziwa wartość szczeniaka nie tkwi w zawartości torby na start, lecz w tym, jak został wyhodowany, w zdrowiu, psychice, socjalizacji, zapleczu genetycznym i odpowiedzialności hodowcy. Wyprawkę można dokupić w każdym sklepie – solidnych podstaw, które pies dostaje na całe życie, nie.

Dlaczego szczenięta wyjeżdżające za granicę kosztują więcej?

Szczenięta, które zostają z nami dłużej, ponieważ muszą osiągnąć wiek umożliwiający wyjazd za granicę, mają wyższą cenę. Wynika to z faktu, że:

  • są u nas w pełni zaszczepione,

  • przez kolejne tygodnie są żywione i suplementowane,

  • kontynuujemy ich socjalizację i pracę z nimi,

  • przygotowujemy kompletną dokumentację,

  • organizujemy i przygotowujemy je do transportu.

To dodatkowe miesiące realnych kosztów i pracy.

Hodowla to nie „zawód na pełen etat”

Warto też powiedzieć to głośno: każdy z nas pracuje zawodowo. Hodowla nie jest fabryką szczeniąt ani łatwym sposobem na zarabianie pieniędzy. To pasja, odpowiedzialność i ogromne zobowiązanie – finansowe, emocjonalne i czasowe.

Cena szczeniaka nie jest ceną „za psa”. To cena za całą drogę, która do niego prowadzi – i za wszystko, co dostaje razem z nim nowy opiekun.

co wpływa na cenę szczeniaka, dlaczego psy rasowe są drogie, cena psa rasowego z rodowodem, hodowla psów a cena szczeniąt, co obejmuje cena szczeniaka z hodowli, różnice w cenie szczeniaka z hodowli, dlaczego cena szczeniaka za granicę jest wyższa, czy wyprawka powinna wpływać na wybór hodowli, jak wybrać dobrą hodowlę psów, na co zwrócić uwagę wybierając hodowlę, czym różni się dobra hodowla od pseudohodowli, co naprawdę płaci się w cenie szczeniaka

Jindo, Puppies

Litter “Breakthru” welcomed the world!

This is the most beautiful first day of fall that could happen to us!🍂🍁

On September 22 we welcomed our first Korean Jindo litter to the world, a “Fantastic 4”! At the same time this is the first litter of this breed in Poland~~ 🥰
Bomi gave birth to a white girl and 3 red fawn boys. Mummy and babies are doing great ✨ Daddy, Haru, is super proud of course 🥰

Puppies, Socjalizacja

Klatka kennelowa, czyli bezpieczny azyl psa

Dlaczego klatka kennelowa to nie więzienie, tylko apartament VIP dla Twojego szczeniaka?

Wyobraź sobie, że jesteś szczeniakiem. Świat jest ogromny, kuszący i… pełen zakazów. „Nie gryź butów!”, „Nie sikaj na dywan!”, „Nie demoluj kanapy!” – nuda, prawda? Na szczęście jest rozwiązanie: klatka kennelowa! Brzmi groźnie? Nic bardziej mylnego. To nie cela, tylko prywatna willa dla Twojego psa.

1. Nauka czystości bez wpadek (albo przynajmniej z mniejszą liczbą…)
Szczeniaki mają pęcherz wielkości ziarenka ryżu i tyle samo cierpliwości. Ale kto chce spać we własnym bałaganie? No właśnie! Klatka pomaga szczeniakowi zrozumieć, że siku robi się na dworze, a nie tam, gdzie się śpi. Efekt? Mniej sprzątania, więcej dumy z psa, który (prawie) nigdy nie robi wpadek.

➡ Historia z życia: Masz szczeniaka, więc śpisz czujniej niż agent FBI. W nocy budzi Cię dźwięk małych łapek. Otwierasz oczy, a tu Jindo stoi nad Tobą i patrzy wymownie. Sekundy decydują, czy uda Ci się wybiec na dwór na czas, czy Twoja podłoga właśnie przeszła chrzest bojowy. Z klatką? Problem znika. Pies czeka spokojnie do rana i nie budzi Cię wzrokiem mordercy.

2. Azyl od chaosu (i zbyt wylewnych ludzi)
Szczeniak czasem potrzebuje chwili dla siebie. Klatka to jego VIP lounge, w którym nikt go nie ściska, nie budzi i nie zabiera ulubionego gryzaka. Dla psów o silnym instynkcie terytorialnym (jak Shiba czy Jindo) to ważne – każdy król potrzebuje swojego tronu!

➡ Historia z życia: Przychodzą goście. Szczeniak jest najpierw podekscytowany, potem zmęczony, ale nikt nie daje mu świętego spokoju. Babcia chce go pogłaskać, kuzyn chce się pobawić, a dziecko koleżanki krzyczy „piesek!”. Shiba patrzy na Ciebie spojrzeniem „ratuj” i wycofuje się do klatki, gdzie wreszcie może odpocząć w spokoju. Game over, ludzie

Obrazek sprzed chwili – Haru i Yuki z własnej inicjatywy śpią sobie w kennelu, przytuleni do tej samej ściany ❤️
– Natalia

Haru (Nakia x Sasaki), Yuki (Peggy x Cahir)

3. Koniec z demolowaniem mieszkania
Zostawiasz szczeniaka samego na 10 minut, a po powrocie wygląda, jakby przeszło tornado? Znajome? Klatka to plan awaryjny dla Twoich mebli, kabli i butów. Wchodzi pies, wychodzi pies, a salon nadal stoi. 

4. „Zzz…” czyli nauka odpoczynku
Niektóre szczeniaki mają tryb turbo 24/7. Klatka uczy je, że przerwy na drzemkę są legalne i wręcz wskazane. A wiadomo – wyspany pies to szczęśliwy pies (i spokojniejszy właściciel).

➡ Historia z życia: Chcesz wieczorem obejrzeć serial, ale Twój Shiba odpala „tryb zoomie”, czyli bieg z prędkością światła, odbijanie się od kanapy i okazjonalne lądowanie na stole. Po 20 minutach masz wrażenie, że zamiast psa adoptowałeś geparda na dopalaczach.
Klatka = reset systemu. 

5. Turbołatwe podróże
Chcesz zabrać psa w podróż, ale zamiast relaksu jest dramat w stylu „Shiba robi aferę w samochodzie”? Przyzwyczajenie do klatki sprawia, że transport staje się dużo łatwiejszy. Twój pies traktuje klatkę jak swój mobilny pokój hotelowy, a nie więzienny transport.

➡ Historia z życia: Pakujesz psa do auta, odpalasz silnik, a w bagażniku zaczyna się koncert chóru wilków syberyjskich. Auuu! Próbujesz tłumaczyć, że to tylko 20 minut jazdy, ale Twój pies ma już w głowie plan ucieczki. Z klatką? Cisza i spokój. 

6. Trening niezależności (czyli jak uniknąć psa-cienia)
Jindo i Shiby to rasy niezależne, ale nawet one mogą się przywiązać trochę za bardzo. Klatka pomaga im nauczyć się spędzania czasu w samotności bez dramatycznych scen. Bo przecież nie chcesz, żeby Twój pies wył jak wilk za każdym razem, gdy idziesz do łazienki, prawda?

➡ Historia z życia: Wstajesz w nocy do toalety. Za Tobą cichy cień – Shiba. Wracasz do łóżka – Shiba wraca razem z Tobą. Próbujesz się przekraść bezszelestnie? Nie ma opcji, pies jest szybszy niż Twój cień. Z klatką nauczy się, że nie musi Ci towarzyszyć przy każdej czynności, nawet tej… najbardziej prywatnej. 

Podsumowując:
Klatka kennelowa to nie więzienie, tylko azyl, szkoła i hotel w jednym. Wprowadzona z głową, stanie się dla Twojego psa najlepszym miejscem na świecie (poza Twoim łóżkiem, oczywiście).

Loki (Bomi x Haru)

Przyzwyczajenie psa do klatki kennelowej wymaga cierpliwości i pozytywnych skojarzeń.
Kroki, które mogą pomóc:

1. Wybierz odpowiednią klatkę
• Klatka powinna być na tyle duża, aby pies mógł swobodnie stać, obracać się i leżeć.

2. Stwórz pozytywne skojarzenia
• Umieść klatkę w spokojnym miejscu, ale nie całkowicie odizolowanym.
• Włóż do niej miękką matę lub koc oraz kilka ulubionych zabawek.
• Pozwól psu swobodnie eksplorować klatkę bez zamykania drzwi.

Kifi (Nakia x Sasaki)

3. Zachęcaj psa smakołykami i zabawą
• Rzucaj smakołyki do środka, aby pies sam chciał wejść.
• Karm psa w klatce, aby budować pozytywne skojarzenia.
• Możesz stosować zabawki typu Kong wypełnione jedzeniem, aby pies dłużej chciał przebywać w klatce.

4. Stopniowo zamykaj drzwi
• Gdy pies czuje się komfortowo w klatce, zacznij zamykać drzwi na krótkie chwile.
• Początkowo zamykaj je tylko na kilka sekund, a następnie stopniowo wydłużaj czas.
• Jeśli pies zaczyna się stresować, wróć do krótszych sesji i zwiększaj czas stopniowo.

5. Nauka zostawania samemu
• Kiedy pies czuje się dobrze w klatce, zacznij wychodzić z pokoju na krótkie chwile.
• Wróć zanim pies zacznie się denerwować, stopniowo wydłużając czas nieobecności.

6. Unikaj negatywnych skojarzeń
Nigdy nie używaj klatki jako kary.
Nie wypuszczaj psa, gdy szczeka lub skomli – poczekaj, aż się uspokoi, aby nie wzmacniać tego zachowania.

YuanBao (Hanabi x Hagrid)